piątek, 13 czerwca 2014

Od Kiby

- To wasza jaskinia. Na razie was zostawiam - Kriz uśmiechnął się lekko i wyszedł.
Shila od razu położyła się na samym końcu jakiejś jaskini. Podszedłem do niej, położyłem się obok i otuliłem ogonem.
- Przeszłość się skończyła Shila. Teraz będzie tylko lepiej.
- Ja chcę przeszłości. Chcę znowu zobaczyć rodzinę, rodzeństwo, cały nasz klan! Nawet nie wiem, czy żyją!
Zaczęła płakać. Położyłem swój łeb na jej szyi. Wiem, co czuje. Po masakrze watahy nawet klan Gerra mógł nie przetrwać w całości.
- Idź spać. Jutro długi dzień.

***
Gdy się obudziłem zobaczyłem, że w naszej jaskini ktoś jest. Podniosłem wzrok na Reeve'go. Chyba chciał sprawdzić czy się nie wymkniemy czy coś w tym stylu... Znaczy zwykle tak jest, było. Shila jeszcze spała.
- Reeve? Co ty tu robisz?

<Reeve?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz