- Gdybym tylko mogła znaleźć kogokolwiek z watahy... Eh, czy ta głupia baba musiała mnie porwać?!
Byłam zła, głodna, samotna. Jeszcze brakowało tego, by rzeka której nurtem szłam skończyła się. Ale ja muszę iść...
Usłyszałam wycie. Czy to dzikie psy? A może wilki? Nieważne! To na pewno oni! Znalazłam ich! Biegłam pędem do źródła wycia. Ucichło, ale dalej tam biegłam. Było to bardzo daleko, już byłam zmęczona, ale nie mogę się poddać! Znalazłam ich! Wywiesiłam język. Nie mogę zrobić postoju!
Wbiegłam do jaskini, nie zważałam na to że wyglądała nieznajomo. Wyjżałam... To nie oni!!! Próbowałam zatrzymać, ale w pędzie wpadłam na wielkiego basiora. Otrząsnęłam się i zamarłam. Wielki, skrzydlaty basior z waderą u boku i szczenięciem młodszym ode mnie. Wytrzeszczyłam oczy, z wywieszonym językiem próbowałam się cofnąć ale wywróciłam się i usiadłam. Brr, jeszcze mi coś zrobią?!
Byłam zła, głodna, samotna. Jeszcze brakowało tego, by rzeka której nurtem szłam skończyła się. Ale ja muszę iść...
Usłyszałam wycie. Czy to dzikie psy? A może wilki? Nieważne! To na pewno oni! Znalazłam ich! Biegłam pędem do źródła wycia. Ucichło, ale dalej tam biegłam. Było to bardzo daleko, już byłam zmęczona, ale nie mogę się poddać! Znalazłam ich! Wywiesiłam język. Nie mogę zrobić postoju!
Wbiegłam do jaskini, nie zważałam na to że wyglądała nieznajomo. Wyjżałam... To nie oni!!! Próbowałam zatrzymać, ale w pędzie wpadłam na wielkiego basiora. Otrząsnęłam się i zamarłam. Wielki, skrzydlaty basior z waderą u boku i szczenięciem młodszym ode mnie. Wytrzeszczyłam oczy, z wywieszonym językiem próbowałam się cofnąć ale wywróciłam się i usiadłam. Brr, jeszcze mi coś zrobią?!
<Rossen?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz