- Nie jesteście głodne? - zapytałem nowo przybyłych. - Czekajcie, upoluję wam coś. - dodałem, widząc ich kiwające główki. Wyszedłem z jaskini, a po chwili wróciłem, przynosząc kolejnego uszatego ssaka. Położyłem się obok Ross, patrząc z uśmiechem na dziewczynki.
W tym momencie moja wilczyca się odezwała:
- ...
<Rossen?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz