- Nie bój się mnie. - powiedziałem łagodnie i położyłem się na ziemi, chcąc zyskać jej zaufanie.
Chwilę się wahała, jednak podeszła do mnie powoli i powąchała. Później położyła swoją łapkę na moim nosie. Zaśmiałem się cicho.
- Jakaż jesteś rozkoszna! - powiedziałem.
<Ross?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz