- Jakaż rozkoszna - stwierdził Reeve, a uśmiech na moim pysku się powiększył.
- Prawda? - zapytałam, podchodząc bliżej niego i siadając.
Lily spojrzała na nas dziwnie, zupełnie jakby coś chodziło po tej jej małej główce, a Reeve się zapytał:
-...
<Reeve, dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz