czwartek, 19 czerwca 2014

Od Reeve'a, c.d. Rossen

 - Ross? Co się stało? - szybko podbiegłem do wilczycy i pomogłem jej wstać. 
 - Nie najlepiej się czuję... - powiedziała. W jej głosie było to słychać. 
 - Chodź na zewnątrz, przewietrzysz się. - wyprowadziłem ją na zewnątrz. Zaczęła wciągać świeże powietrze. - Może poszlibyśmy do Naranji? Pomogłaby ci jakoś... 

<Ross?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz