Odkąd tu dołączyłam dręczyły mnie koszmary w, których wilki wytykały
mnie i obrażały. Rano, cała roztrzęsiona poszłam nad jezioro. Tam
usiadłam na brzegu i przemyłam sobie pysk chłodną wodą. Nagle usłyszałam
szelest. Odwróciłam się i ujrzałam wilka:
- Jeśli przyszedłeś tu, wilku, aby mnie dręczyć to proszę bardzo. I tak mi wszystko jedno.
Wilk nie zareagował tylko spokojnie podszedł do wody.
< Ktokolwiek? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz