środa, 18 czerwca 2014

Od Rossen c.d. Reeve

Reeve... Mój kochany Reeve... Co ja mam teraz zrobić? Z jednej strony pragnę powiedzieć mu prawdę, a z drugiej? Boję się, że będzie czuł do mnie urazę, że mnie odrzuci... Kto w końcu chciałby zadawać się, a tym bardziej wiązać, z Przeklętą? Czy on w ogóle wie kim są Przeklęci? W mojej poprzedniej watasze wszyscy wiedzieli, ale jak to jest w innych? Pokręciłam głową. Przeklęci to wilki, na które zostały rzucone przez szamanów klątwy. Nie wiadomo dlaczego szamani to robią. Czasami uznają, że rodzina danej Ofiary jest zbyt szczęśliwa, a czasami stanowi to element zemsty. W moim przypadku było to to drugie, szaman w mojej watasze dopuścił się morderstwa, a rodzice go wygnali. Odchodząc rzucił na mnie Klątwę Losu. Klątwę, której posiadaczy skazywano na Wygnanie, najgorsze co można było uczynić wilkowi. A jeśli wataha tego nie zrobiła, tak jak moja, czekała ją zguba... Kiedyś byłam zbyt mała, by to zrozumieć, ale teraz? Od dawna wiem, dlaczego miewam prorocze sny, czy potrafię panować nad spokrewnionymi z wilkami zwierzętami. Rozumiem jak to możliwe, że potrafię zabić umysłem, oraz, że żywioł nad którym panuję, jest całkowicie mi podległy. Wiem dlaczego wyczuwam uczucia i emocje innych... A przede wszystkim znam powód dla którego ludzie zrobili mi to. Wzdrygnęłam się, wspominając czas, który spędziłam w zamknięciu głodzona i bita przez te paskudne istoty... Najgorsze jest to, że mimo iż chcę mieć potomstwo, za bardzo się boję, że czeka ich mój los...  Dlatego właśnie tak bardzo nienawidzę szamanów, oni są nieobliczalni...
 Może i nie chcę, ale muszę mu powiedzieć... zresztą, to prędzej czy później i tak się wyda... A jeśli mnie odrzuci, nie zdziwię się, po co miałby zadawać się z kimś kto nie może mieć potomstwa, tylko dlatego, że boi się, iż klątwa może się na nie przenieść? Westchnęłam cichutko i odparłam:
- Reeve, ja jestem Przeklętą.  Zrozumiem jeśli mnie odrzucisz, ale... - mój partner mi przerwał, mówiąc:
-...
<Reeve?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz