środa, 25 czerwca 2014

Od Rossen c.d. Rabbiaty

Zatkało mnie. Gdy początkowy szok minął, zrozumiałam, że przede mną stoi Rabbiata! To stawało się naprawdę dziwne, jednak tak bardzo zaczęłam się o nią bać! Moja mała, biedna Rab jest zagrożona. Najeżyłam sierść łącząc się umysłem z piątką Łowców, którzy atakowali moją przybrana córkę. Padli jak muchy martwi. Zanim zdążyłam zrobić cokolwiek złapali waderę i wrzucili do naszej klatki. Lily patrzyła na nią zdumiona:
- Rab?- spytała cicho.
Starsza skinęła głową, spuszczając wzrok i powracając do swej postaci. Podeszłam do niej mocno ją przytulając.
- Rabbiata, tak bardzo się cieszę, że nic ci nie jest! - krzyknęłam.
Lily od razu przybiegła, również przytulając się do niej. Młoda spojrzała na nas ze zdziwieniem. Czyżby bała się, że ją odrzucimy? Sama mam wiele sekretów, które przed nimi ukrywam. Powiedziałam o tym tylko o Reeve'emu, a część pozostała tajemnicą.
- Nie gniewasz się na mnie? - spytała, patrząc ze smutkiem.
- Rabbiata, jak mogłaś tak pomyśleć! - zawołałam. - Ja cię kocham, maleńka. Ty i Lily jesteście moimi małymi córeczkami i nigdy was nie opuszczę! - powiedziałam stanowczym głosem.
<Rabbiata?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz