- Rab?- spytała cicho.
Starsza skinęła głową, spuszczając wzrok i powracając do swej postaci. Podeszłam do niej mocno ją przytulając.
- Rabbiata, tak bardzo się cieszę, że nic ci nie jest! - krzyknęłam.
Lily od razu przybiegła, również przytulając się do niej. Młoda spojrzała na nas ze zdziwieniem. Czyżby bała się, że ją odrzucimy? Sama mam wiele sekretów, które przed nimi ukrywam. Powiedziałam o tym tylko o Reeve'emu, a część pozostała tajemnicą.
- Nie gniewasz się na mnie? - spytała, patrząc ze smutkiem.
- Rabbiata, jak mogłaś tak pomyśleć! - zawołałam. - Ja cię kocham, maleńka. Ty i Lily jesteście moimi małymi córeczkami i nigdy was nie opuszczę! - powiedziałam stanowczym głosem.
<Rabbiata?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz