Ostatnimi czasy bardzo zaprzyjaźniłam się z Kriz'em. Często zapraszał mnie na spotkanie z Lumio. Z chęcią z nim szłam i z radością słuchałam słów pegaza. Podczas niektórych wieczorów Kriz uczył mnie mowy owych skrzydlatych koni. Niby sporo umiałam ale tak naprawdę to bardzo mało... Pewnego dnia przyszłam do Alfy porozmawiać tak ogólnie, o wszystkim.
- Witaj Ross.
- Witaj Naranjo.
- Chciałam z tobą porozmawiać.
- A czym?
- O.... Kriz'ie...
< Rossen? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz