Reeve przyglądał mi się uważnie, a ja miałam ochotę westchnąć.
- Jak się czujesz? - spytał.
Spojrzałam na niego zirytowana.
- Reeve, jestem tylko w ciąży! Nic mi nie jest.
Przewrócił oczami i trącił mnie pyskiem. Chwilę później do groty wpadły dziewczynki, witając się z nami wesoło. Reeve przemówił:
-...
<Reeve?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz