Powiedzmy, że nie przepadam za pegazami. Byłem więc tam trochę niespokojny, jednak ze zdumieniem oglądałem poczynania basiora. Przeorałem pazurami ziemię. W tym miejscu wyrosło kilka stokrotek.
- Ehm, Kriz? Idziemy dalej? - zapytałem. Wilk nieco się ociągał, jednak po chwili znów szliśmy.
- Skąd znasz mowę pegazów? I jak się z nimi dogadujesz? - zapytałem, ciekaw odpowiedzi.
<Kriz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz