Dotarliśmy na miejsce. Po tym terenie biegało dużo uroczych pegazów. Jeden szczególnie mnie urzekł. Ostrożnie do niego podszedłem i zagadałem jego mową:
- Witaj skrzydlaty przyjacielu. Nazywam się Kriz. Jestem wilkiem magii. Potrafię czarować na różne sposoby.
Pegaz popatrzył na mnie po czym powiedział:
- Ja jestem Lumio. Nie potrafię nic nadzwyczajnego prócz tego iż wszyscy uznają mnie za mistrza latania.
- Rozumiem, a nie zechciałbyś może zostać moim towarzyszem?
- A na czym by to polegało?
- Gdybym cię potrzebował wezwałbym twe imię, a ty byś do mnie przyleciał. Byłbyś kim w stylu mego pomocnika i jednocześnie przyjaciela...
- Dość interesujące... Zgadzam się, lubię przeżywać coś nowego.
Uśmiechnąłem się po czym zrobiłem krok w tył i zakląłem Lumio, tak jak przedmiot. Reeve patrzył ze zdziwieniem na me czyny.
< Reeve? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz