piątek, 6 czerwca 2014

Od Reeve'a c.d. Kriz'a

Miło było spędzić dzień w towarzystwie Kriz'a. Poszedłem do swojej leży i przespałem całą noc.
Obudziłem się, gdy słońce ledwo wisiało nad horyzontem. Przeciągnąłem się z lubością i wyszedłem na dwór. Nie zauważyłem nikogo.
Postanowiłem trochę pobiegać po lesie. Biegałem w różne strony, jednak starałem się zbytnio nie oddalać i nie wychodzić poza teren lasu.
W końcu postanowiłem powoli wracać. Po drodze zahaczyłem o Smoczy Wodopój. Spragniony, pochyliłem się i napiłem. Później uznałem, że mam jeszcze czas do powrotu, więc położyłem się nad brzegiem, obserwując wodę i otoczenie. Dla zabawy wytworzyłem na powierzchni kilka lilii wodnych.

< Ktoś dokończy? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz